Czego nie rozumiem w testach opon rowerowych…

Może Ci się również spodoba

12 komentarzy

  1. Piotr D. napisał(a):

    Odporność na przebicia testuję “niechcący” mając dwie różne opony w rowerze.
    Przednią oponą w zeszłym roku łatałem chyba 6-8 razy.
    Tylnej nie łatałem ani razu. Trzeba też pamiętać, że tylna jest bardziej obciążona i przez to łatwiej ją przebić.
    Za to w tym roku – nie miałem jeszcze ani jednego kapcia. Co prawda w zimie i na wiosnę jeździłem głównie asfaltem, unikając zabłoconego terenu, ale ostatnie miesiące już zapuszczam się w teren i sam jestem zdziwiony, że jeszcze opony nie były przebite.

  2. Przemo napisał(a):

    Patrząc na opony z własnego doświadczenia to powiem tak.
    TAK – można się kierować oporem toczenia…. ALE one są mierzone laboratoryjnie na stalowych bębnach a nie w terenie.
    TAK – można się kierować wagą….. ALE czy te 0,2 kg dodatkowej wagi ma znaczenie jeżeli waga Rower+Rowerzysta to 80kg jeśli nie więcej ??
    (i nie wciskajcie mi tu kitu o masie rotującej…… ilu z was dokonało rzeczywistych obliczeń aby ustalić ile % energii jest tak naprawdę zmagazynowane w ruchu obrotowym koła w stosunku do całej energii kinetycznej układu rower + rowerzysta ???? )
    TAK – można się kierować recenzjami innych nawet “zawodowych” kolarzy…. ALE czy my mamy taki sam styl jazdy… czy my tak samo wykorzystujemy układ bieżnika jak oni
    i tak dalej i tak dalej…………(nie chce mi się pisać)
    Niestety z oponami jak z siodełkiem….. nie ma co słuchać innych trzeba dobrać gumy pod siebie i tyle……..

  3. Filip napisał(a):

    Mam pytanie czy kola 1.90 cal mogę zmienić na szersze jeżeli poruszamy się po asfalcie jak i gragach np w lesie czy zmiana na cos wplynie ?

    • Szajbajk napisał(a):

      Po jakich “gragach” jeździsz? 😉

    • Marcin napisał(a):

      Oczywiście. opony zawsze możesz zmienić. Pytanie co chcesz osiągnąć. Szersza opona będzie miała mniejsze opory toczenia. Sam jeżdżę na 2.2′ do pracy 18km i te opony super toczą się po asfalcie. Za to w terenie wypadają słabo na zakrętach. Właśnie przymierzam się do zmiany opon ze względu na zużycie gumy, ale na pewno nie kupię tych samych opon. Wolę mieć większe opory na asfalcie, ale za to super przyczepność w terenie.

  4. Marcin S napisał(a):

    Same opory toczenia da się stosunkowo łatwo i powtarzalnie mierzyć w tych samych warunkach (link poniżej), natomiast gorzej jest z porównaniem przyczepności w zakręcie, pod różnymi kątami, na różnej nawierzchni.

    Na poniższej stronie zostały zebrane testy samych oporów toczenia różnych opon na różnych ciśnieniach, mierzonych na tym samym sprzęcie (bez oporów powietrza, na stosunkowo równej i twardej powierzchni bębna testowego). Z ciekawszych rzeczy jest tam też porównanie dętek i mleczka pod kątem oporów toczenia.
    http://www.bicyclerollingresistance.com

  5. TheSkol81 napisał(a):

    Wydaje mi sie że dużo ważniejsze znaczenie ma tu ciśnienie opony

  6. Robert napisał(a):

    W samo sedno

  7. Tom napisał(a):

    Bardzo trafne stwierdzenia. Najlepiej opony testować na tej samej trasie, w podobnych warunkach i jeszcze z pomiarem mocy. Wartości bezwzględne (pomiar mocy, prędkość na poszczególnych odcinkach) w konfrontacji z subiektywnymi odczuciami, dadzą dobry obraz możliwości – wad i zalet poszczególnych testowanych opon. Może Szajbajku mógłbyś podjąć temat i rozpocząć serię takich testów?

  8. Wojtek napisał(a):

    Ja tam się z tobą zgadzam. Nawet doświadczony zawodnik jest bardziej w stanie wyczuć różnice w przyczepności niż w oporach toczenia. Może na szosie ma to sens (choć myślę że różnica będą filigranowe) ale w XC zdecydowanie nie i takie twierdzenia zostaną niedługo zepchane do kategorii co masa rotujaca czyli “mity i legendy”.

  9. wiktor napisał(a):

    Mam identyczne odczucia odnośnie większości testów sprzętu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *